Zakupoholizm wielki problem?

Chwila wytchnienia w trakcie pełnego obowiązków dnia, a może nagroda za zdany egzamin? Wielu ludzi traktuje zakupy nie tylko jako konieczność, ale często przyjemny element dnia, tygodnia, czy miesiąca. Wydawanie pieniędzy pozwala na odreagowanie stresów, sprawienie sobie drobnego podarunku lub pocieszenie się po niepowodzeniach. Dobrze, gdy jest to tylko jeden ze sposobów na pokonanie smutnych chwil. Jednak czasami niewinne zakupy od czasu do czasu zamieniają się w swego rodzaju obsesję. Trudno przestać wydawać pieniądze, pomimo iż obiektywnie niczego nam nie brakuje i tylko gromadzimy niepotrzebne gadżety. W dobie konsumpcjonizmu nietrudno popaść w nawyk kupowania coraz nowszych wersji sprzętu, czy kolejnych mało przydatnych ubrań. Wyjście do sklepu i wybranie pierwszej z brzegu rzeczy rekompensuje niepowodzenia w pracy albo życiu osobistym. Zamiast szukać pocieszenia u bliskich osób, robimy to za pomocą wydawania pieniędzy lub, co gorsza, karty kredytowej. Po jakimś czasie nałóg może okazać się zgubny, a zakupy ukażą swoje konsekwencje w postaci coraz większych długów. Problemy nie znikną po nabyciu kolejnej torebki lub samochodu, a może być ich tylko więcej. Wspomniane już długi, rozluźnienie relacji z przyjaciółmi i rodziną, a także psychiczne uzależnienie. Warto kontrolować, czy nie przydarza się to właśnie nam.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.