Zakupoholizm jako poważna choroba?

Zakupy kojarzą nam się raczej z czymś miłym. Idziemy sobie coś pooglądać i czasem wybieramy sobie coś ładnego w korzystnej cenie. Kupujemy to i od razu poprawia nam się zauważalnie humor. Dobrze, jak ktoś tak robi raz na jakiś czas. Gorzej jednak, gdy nad zakupami tracimy kontrolę i praktycznie kupujemy wszystko. Wytłumaczenie jest jedno i bardzo proste, wszystko może nam się kiedyś przydać. Dodatkowe tłumaczenie jest takie, że był to jedyny egzemplarz, a w dodatku przeceniony. Często za późno zdajemy już sobie sprawę, że wpadliśmy w taką pułapkę. Dopiero gdy dopadnie nas ruina finansowa widzimy, że popełniliśmy drastyczne błędy. Brakuje nam wtedy na inne naprawdę potrzebne rzeczy, nie stać nas np. na konieczne zakupy w aptece i zapożyczamy się. Nie doprowadzimy się do takiego stanu, jeśli chociaż trochę będziemy się kontrolowali przy zakupach. Nie będziemy więc np. kupować każdej przecenionej pary butów, modnej torebki czy bluzki. Nie kupimy czegoś tylko dlatego, że jest ładne i że świetnie pasowałoby nam do kuchni. Zapewne wiele rzeczy dobrze pasowałoby nam do kuchni. Nie musimy też tak łatwo dać się zmanipulować sprzedawcom. Możemy przecież przymierzyć wiele rzeczy i nic nie kupić, bo jeśli jesteśmy zgrabne to we wszystkim będzie nam zawsze ładnie. Dlatego nie kupujmy też wszystkiego na raz, jeśli potrzebujemy nawet kliku rzeczy to rozłóżmy jakoś te zakupy w czasie.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.